Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 12

Kontakt00-162 Warszawa, ul. Dzielna 1a
tel. 22 636 66 99 fax. 22 636 91 99

Artykuły

ADAPTACJA DZIECKA W ŻŁOBKU

W czasie wizyty p. Henry Barrall’a francuskiego psychoanalityka w Polsce we wrześniu 1997 r. jedna z kierowniczek żłobka zapytała co można zrobić, aby opiekunki nie czuły się przemęczone i przeciążone pracą oraz jak radzić sobie z coraz ,,trudniejszymi’’ dziećmi przychodzącymi do jej placówki. Odpowiedź p. H. Barrall’a brzmiała mniej więcej tak: proszę przez 1 godz. dziennie umożliwić matce i dziecku bycie razem w grupie przez kilka początkowych dni, a praca pani personelu będzie łatwiejsza. Postanowiłam spróbować przeprowadzić eksperyment w żłobku „Syrena”, którego kierowniczka gotowa była otworzyć drzwi dla rodziców. W styczniu 1997 r. spotkałam się z opiekunkami dziecięcymi, aby przybliżyć im ideę zysków wynikających z towarzyszenia dorosłej, bliskiej osoby maluchowi stawiającemu pierwsze kroki w żłobku. Panie podeszły do pomysłu z rezerwą, za którą czaił się m.in. lęk przed zmianą i przed oceną. Mimo tych obaw dały się przekonać do podjęcia próby.

W czasie wakacji, przy zapisach do żłobka p. kierowniczka wręczała rodzicom ulotkę informującą o celowości pobytu rodziców wspólnie z dzieckiem w początkowym okresie uczęszczania do żłobka. Do placówki uczęszczało 38 dzieci :
I grupa – 14 dzieci w wieku od 1 roku do 2 lat /w tym 5 nowych/,
II grupa - 24 dzieci w wieku od 2 do 3 lat /w tym 18 nowych/.

Z możliwości bycia z dzieckiem skorzystało po troje rodziców w każdej grupie. Czas ich pobytu mieścił się w przedziale od 0,5 do 3 godzin. W jednym przypadku włączyła się cała rodzina: rano byli rodzice, potem babcia, wreszcie schorowany dziadek. Uznałyśmy wspólnie z p. kierowniczką i personelem, że należy ograniczyć pobyt tej rodziny do dwóch godzin. Panie opiekunki szybko przyzwyczaiły się do matek /babci, dziadka, starszej siostry/ towarzyszących swoim małym dzieciom w nowym dla nich miejscu.
WNIOSKI:

  • Hipoteza wstępna zakładająca obniżenie poziomu lęku i rozpaczy u dzieci, przy których w nowym miejscu był ktoś bliski, potwierdziła się.
  • Panie opiekujące się dziećmi stwierdziły, że jest więcej spokoju w grupach /mniej płaczu, lepszy kontakt z dziećmi/.
  • Rodzice, którzy mogli być z dziećmi nie indukowali na nie własnego lęku związanego z rozstaniem.
  • Personel nie obawiał się / bardzo niespokojnych na początku roku szkolnego/ dzieci, więc jego lęk też uległ obniżeniu.
  • Matki koncentrujące uwagę na własnych pociechach odciążały opiekunki, które zajmowały się pozostałymi dziećmi.
  • Na początku nie obserwowało się, aby dzieci bez mam cierpiały z tego powodu i zazdrościły kolegom będącym w towarzystwie bliskich.
  • Nie wszyscy rodzice chcieli, albo mogli wprowadzać swoje dzieci w nową dla nich sytuację.
  • Rodzice mogli poznać miejsce, w którym przebywa ich dziecko i osoby, które się nim opiekują.
  • Opiekunki dziecięce mogły konfrontować się z postawami rodziców i prezentować siebie jako osoby kompetentne.

Obserwacja wybranych zachowań dzieci i rodziców:

  • Zosia, której towarzyszyła w żłobku cała niemal rodzina po rozstaniu dawała się łatwo przytulić, pocieszyć, zachęcić do zabawy;
  • Ania, którą mama opuszczała w sposób tradycyjny /wprowadzała do sali i szybko wychodziła/, długo siedziała sama na podłodze i nie pozwoliła się nikomu zbliżyć do siebie.
  • Joasia , po dwukrotnym pobycie z mamą w żłobku była gotowa do samodzielnego zostania i z zaangażowaniem bawiła się nie okazując tęsknoty za matką.
  • Jedna z mam zainteresowała się płaczącym maluchem tuląc go i pocieszając.

Rola psychologa w czasie pobytu bliskiej osoby dorosłej z dzieckiem w żłobku w początkowym okresie adaptacji:

  • Przekonany o niezastąpionej roli matki we wprowadzaniu dziecka w obcy świat udziela jej wsparcia w nowej też dla niej sytuacji.
  • Zapewnia poczucie oparcia i możliwość konsultowania się w trudnych i nieoczekiwanych momentach personelowi żłobka.
  • Pomaga interpretować zachowania dziecka,
  • Jest jeszcze jedną osobą dorosłą służącą pomocą dziecku.


Perspektywy dotyczące kontynuowania idei „otwartych drzwi” w żłobku:

  • p. kierowniczka i personel zgadzają się , aby rodzice przyprowadzający dzieci w ciągu roku szkolnego wchodzili do grupy na 2 godziny dziennie
  • wskazane byłoby wyjaśnienie rodzicom na zebraniu na jakie trudności emocjonalne napotyka ich malutkie dziecko.
  • wydaje się, że potrzebny jest czas, aby rodzice zrozumieli sens dbania o zdrowie psychiczne swoich dzieci i korzyści wynikające dla wszystkich z takiej postawy.

Mgr Maria J.Bielecka
psycholog

Artykuł ukazał się w „Problemach Poradnictwa Psychologiczno Pedagogicznego” nr 2(11)1999 r.