Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 12

Kontakt00-162 Warszawa, ul. Dzielna 1a
tel. 22 636 66 99 fax. 22 636 91 99

Artykuły

DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

Domowe przedszkole – Kwiecień 1997 r.

Zdarza się, że przychodzą do mnie rodzice małych dzieci z pytaniem: jak się rozwieść, aby dziecko nie cierpiało? Mam wtedy ochotę powiedzieć, aby się w ogóle nie rozstawali i zastanowili nad ogromem krzywd wyrządzanych dziecku. Dzieci bywają świadkami rozmów, awantur, łez, rękoczynów. Nawet jeśli odpowiedzialni rodzice próbują chronić je przed drastycznymi faktami, to zmiana trybu życia, rodzinnych relacji i uczuć jest prawdziwym „trzęsieniem ziemi” dla małego, bystrego obserwatora. Co się wtedy dzieje w myślach i emocjach dziecka? Jest zdezorientowane, traci zaufanie do opiekunów i samego siebie, a przede wszystkim czuje się winne. Wydaje się to może dziwne, ale gdy źle się dzieje w rodzinie, jej najmłodsi członkowie uważają, że to przez nich. Bo gdyby byli grzeczniejsi, gdyby nie grymasili, nie płakali, to mama z tatą nie kłóciliby się. Nieobce jest im uczucie zazdrości o pełna rodzinę koleżanki lub kolegi.

Na kim można się wtedy oprzeć? Od kogo otrzymać rzeczowe, uspokajające odpowiedzi na pytania, kto ukoi tęsknotę za ojcem lub matką. Oczywiście ta osoba, która zostaje z dzieckiem. Jeśli jednak i ją trapią podobne smutki i niepokoje, słuszne byłoby, aby znalazła powiernika, który wysłucha zwierzeń. Łatwiej będzie przekazać dziecku trochę spokoju, optymistycznego spojrzenia na istniejący stan rzeczy. Jeśli mama „kipi” złością i nienawiścią do byłego męża, nie powie dziecku najważniejszej treści: „twój tatuś cię kocha pomimo, że nie jesteśmy razem”. Po rozwodzie musi minąć jakiś czas, zanim ustalą się terminy spotkań. Najczęściej dzieci pozostają przy matkach. Trzeba jednak wiedzieć, że dziecku bardzo potrzebny jest kontakt z ojcem. Należy brać pod uwagę, że ojciec zupełnie inaczej traktuje dziecko, bawi się z nim, karmi je, wydaje na nie pieniądze, spędza z nim czas. Inaczej, nie znaczy źle! Kobiety obawiają się, ze tata, który ma więcej pieniędzy, spokoju, dostarcza atrakcji będzie przyciągał do siebie dziecko. Jeśli matka nie ulegnie zbytnio tym obawom, okaże się, że syn czy córka mają dość zdrowego rozsądku, aby czerpać różne wartości od każdego z rodziców.

Wiele emocji budzi spędzanie świąt Bożego Narodzenia, Wielkanocy. Dobrze byłoby z byłym mężem (żoną) ustalić dokładne terminy, kwestie prezentów, kupna ubrań itp. Rodzice powinni zadbać o to, aby świąteczny nastrój nie był zakłócany przykrymi zajściami między dorosłymi. Kiedy dziecko będzie z tatą, niech mama nie okazuje smutku, żalu. Spokojna, rozumna postawa ułatwi dziecku przeżywanie świąt i każdego dnia.

Mgr Maria J. Bielecka
psycholog